Rusza PGE Ekstraliga!

Po wielu miesiącach oczekiwań, rusza PGE Ekstraliga. W walce o złoto Drużynowego Mistrza Polski w sezonie 2020 zobaczymy 8 zespołów, z czego tylko jeden dosięgnie upragnionego celu. Czy Fogo Unia Leszno obroni tytuł? Czy może na jej drodze stanie rywal, który przerwie złotą passę Byków? Odpowiedź na te pytanie poznamy na koniec sezonu, który rusza już w najbliższy piątek, 12 czerwca!

Jak doskonale wiemy koronawirus SARS-CoV-2 stanął na drodze wszystkich rozgrywek sportowych na całym świecie. Siła i upór w działaniu władz najsilniejszej żużlowej ligi świata sprawiły jednak, że już 12 czerwca będziemy świadkami meczu pierwszej kolejki PGE Ekstraligi. Na razie mecze będą odbywały się bez udziału publiczności.

– W moim osobistym odczuciu na pewno będzie to sezon, jakiego do tej pory w polskim żużlu nie było. Brak kibiców z pewnością sprawi, że zawodnicy podczas spotkań ligowych będą musieli odnaleźć się w nowej rzeczywistości, drugi aspekt to brak jakichkolwiek spotkań sparingowych przed startem sezonu, a jak wiadomo żaden trening nie zastąpi kontrolnego spotkania – mówi Łukasz Malaka z portalu po-bandzie.com.pl

Ubiegłoroczny mistrz Polski będzie miał nie lada trudne zadanie, gdyż przez wielu ekspertów nie jest tym razem upatrywany w roli faworyta. Drużyna Piotra Barona pożegnała się z Jarosławem Hampelem, który zatrudnienie znalazł w lubelskim Motorze. Kolejnym problemem z jakim borykał się obrońca tytułu była niepewność co do startów Piotra Pawlickiego i Emila Sajfutdinowa. Finalnie obaj zawodnicy podpisali aneksy finansowe. Pierwszy rok w roli seniora czeka Bartosza Smektałę, co również można zaliczyć do niewiadomych!

– W mojej ocenie Unia Leszno nie znajdzie miejsca w czwórce właśnie ze względu na atmosferę, która w świetle przedsezonowych wydarzeń chyba nie jest tam najlepsza. Osobiście z uwagą będę przyglądał się Bartoszowi Smektale, który z wieku juniora, mam nadzieję podobnie płynnie jak Bartosz Zmarzlik, przejdzie w wiek seniora – zaznacza Malaka.

Kogo zatem można upatrywać w roli faworyta? Typ naszego eksperta może zaskakiwać.

– Najwyżej widzę w klasyfikacji zespół z Gorzowa. Na fali wznoszącej jest Szymon Woźniak, statystycznie co drugi sezon dobry ma Krzysztof Kasprzak, Zmarzlik to pewne punkty. Wsparcie Nielsa Kristiana Iversena oraz Andersa Thomsena zrobi swoje a kluczem do sukcesu może okazać się atmosfera, bo ona jest nieodzownym elementem wyniku. Drugie miejsce przyznaję ekipie z Lublina, która jest bardzo wyrównana i skutecznie dowodzona przez Jacka Ziółkowskiego. Brązowy medal widzę z kolei  na piersiach zawodników z Wrocławia. To doświadczona ekipa wsparta Glebem Czugunowem w roli polskiego juniora. Czwarte miejsce rezerwuję dla Włókniarza Częstochowa. Mają bardzo mocny trzon zespołu plus Marka Cieślaka w roli trenera – uważa Malaka.

Każdy sezon przynosi wielkiego zwycięzcę i wielkiego przegranego. Stawka wydaje się wyrównana, co oznacza, że nie ma pewnego kandydata do spadku.

– Ciężko o wytypowanie spadkowicza, Myślę że ROW Rybnik wcale nie musi być zdecydowanym outsiderem ligi. Tam każdy będzie chciał pokazać, że spadek przypisuje się im za szybko. Ktoś spaść jednak musi i ja w tym wypadku wskazuję na ekipę z Grudziądza. Czarnym koniem rozgrywek może być zespół z Zielonej Góry, który ma dobry skład. Pytanie na ile skutecznie poskłada to wszystko w „praniu” Piotr Żyto – kończy Malaka.

Jak potoczą się losy poszczególnych drużyn? Kogo zobaczymy w fazie play-off, kogo natomiast pożegnamy z PGE Ekstraligą, dowiemy się miejmy nadzieję, po pełnym wrażeń sezonie 2020! Transmisje ze wszystkich spotkań PGE Ekstraligi zobaczymy na antenach nSport+ i ELEVEN SPORTS.

Pary 1. kolejki:
Piątek, 12 czerwca
Betard Sparta Wrocław vs Motor Lublin; godz. 18:00 (Eleven Sports 1);
Eltrox Włókniarz Częstochowa vs MrGarden GKM Grudziądz godz. 20:30 (Eleven Sports 1)
Niedziela, 14 czerwca
ROW Rybnik vs Falubaz Zielona Góra; godz. 16:30 (nSport+)
MOJE BERMUDY Stal Gorzów vs Fogo Unia Leszno; godz. 19:15 (nSport+)