Przedstawiamy sylwetki zawodników finału Złotego Kasku! Doświadczony kwartet z PGE Ekstraligi

11 października o godzinie 18:00 w Gdańsku odbędzie się finał Złotego Kasku. Kończymy przedstawianie sylwetek jego uczestników. W stawce zobaczymy m.in. doświadczonych zawodników od lat rywalizujących na torach PGE Ekstraligi – Adriana Miedzińskiego, Krzysztofa Buczkowskiego, Krzysztofa Kasprzaka i Szymona Woźniaka.

Najwięcej sukcesów z tego grona ma Kasprzak. Wychowanek Unii Leszno, od kilku lat reprezentujący barwy gorzowskiej Stali, przed pięcioma laty wywalczył tytuł Indywidualnego Wicemistrza Świata. Ponadto cztery razy wygrywał też z narodową reprezentacją Drużynowy Puchar Świata, a w 2005 roku wywalczył indywidualne oraz drużynowe mistrzostwo świata juniorów. Długo by wymieniać inne jego sukcesy, ale Złotego Kasku w swoim dorobku nie ma. Popularny “KK” awans do tegorocznego finału uzyskał w Tarnowie, gdzie stanął na drugim stopniu podium. Na takie samo miejsce w finale z pewnością by się nie obraził.

Sporo do udowodnienia ma pewnie Adrian Miedziński. 34-letni zawodnik, który sięgał już po zwycięstwu w Finale Złotego Kasku w roku 2011 w Toruniu, ma po dwuletniej jeździe w barwach częstochowskiego forBET Włókniarza wrócić do macierzystego klubu. Zanim to jednak nastąpi pojedzie w finale Złotego Kasku jeszcze w barwach “Lwów”. “Miedziak” awans do gdańskiego finału uzyskał w eliminacjach w Ostrowie Wielkopolskim, gdzie zajął trzecią pozycję. Na stadionie im. Zbigniewa Podleckiego ten dwukrotny zdobywca Drużynowego Pucharu Świata też będzie celował w miejsce na podium.

W stawce finału znajduje się również brązowy medalista DPŚ z 2015 roku – Krzysztof Buczkowski. Zawodnik MRGARDEN GKMu Grudziądz to wielokrotny uczestnik finałów o Złoty Kask. Jednak nigdy nie udało mu się go wygrać. “Buczek” będzie miał na to kolejną szanse w gdańskim finale, do którego awans uzyskał w pilskich eliminacjach.

Przedstawianie sylwetek finalistów kończymy na Szymonie Woźniaku. Indywidualny Mistrz Polski z roku 2017 z pewnością nie powiedział jeszcze w tym sezonie ostatniego słowa. Z truly.work Stalą Gorzów musi jeszcze obronić w rewanżowym meczu barażowym solidną zaliczkę z pierwszego spotkania z Arged Malesa TŻ Ostrovią (60:30), ale to dopiero w niedzielę. W piątek zawodnik rodem z Tucholi chce pokazać swój potencjał podczas finału Złotego Kasku. Wygrał ostrowską eliminację, dlaczego ma tego nie powtórzyć w Gdańsku?.