Uczcimy pamięć patrona stadionu w Rawiczu po raz drugi!

Pomimo tego, że wraz ze zbliżającą się jesienią kończy się powoli sezon żużlowy, to na stadionie w Rawiczu 22 września zabrzmią motocykle z okazji II Memoriału im. Floriana Kapały. Już drugi raz te zawody ściągają żużlowców z całej Polski, by mogli uczcić pamięć wybitnego zawodnika, patrona stadionu i postaci wyjątkowej nie tylko dla kibiców z Rawicza.

Florian Kapała był jednym z pionierów sportu żużlowego w Polsce. Karierę rozpoczął w 1948 w klubie RKS Rawicz. Miał wtedy dziewiętnaście lat, co w obecnych czasach jest nie do pomyślenia. To nie koniec niespodzianek! Zwykła bieżnia lekkoatletyczna służyła mu za miejsce do jazdy i z pewnością była to siła charakteru oraz odwagi, bo o dmuchanych bandach nawet wtedy nie myślano. Kiedy jednym z najpopularniejszych zawodników w Polsce był Alfred Smoczyk, Kapała jeździł m. in. obok Jana Siekalskiego – jednego z założycieli klubu żużlowego w Rawiczu.

Nawet złamana noga u progu kariery nie przeszkodziła mu w staniu się lokalną gwiazdą, a następnie zdobył popularność w Polsce i na świecie, co na pewno nie było łatwe, bo jego powrót na tor trwał dwa sezony. Po kontuzji prezentował wysoki poziom i już w 1953 roku został Indywidualnym Mistrzem Polski, a po trzech latach powtórzył swój sukces. Należy wspomnieć również o jego wielkim wkładzie w rozwój żużla w Rawiczu. W 1954 roku wraz z drużyną znalazł się na podium Drużynowych Mistrzostw Polski, zdobywając brąz. Rok później drużynie “Niedźwiadków” udało się poprawić swój wynik i dodać do kolekcji srebrny krążek.

Dziś rawicki stadion nosi imię Kapały, lecz nie zawsze był on zawodnikiem uwielbiany wśród lokalnych kibiców. Pod koniec lat pięćdźiesiątych, gdy postanawia zmienić klub i stać się zawodnikiem Stali Rzeszów, Wielkopolanie oraz tamtejsza prasa nie szczędzą mu gorzkich słów. W tamtych czasach zmiana klubu nie była chlebem powszednim, a przywiązanie do barw liczyło się bardziej niż obecnie. Kapała mimo wszystko nie mógł narzekać, bo szybko stał się liderem rzeszowskiej drużyny, która była w czołówce polskiego żużla. Stal Rzeszów wraz z Florianem Kapałą na czele dokonywała wielkich rzeczy, które gromadziły nawet do 30 tysięcy kibiców na trybunach. Zdobył dla Rzeszowa 5 medali Drużynowych Mistrzostw Polski – dwa złote, dwa srebrne oraz jeden brązowy.

W latach sześćdziesiątych podróżowanie po świecie z pewnością nie było łatwe, a zostanie Drużynowym Mistrzem Świata było niemałym sukcesem w karierze Kapały. To nie jedyne zagraniczne sukcesy tego żużlowca, bo mógł pochwalić się spotkaniami z drużyną Wielkiej Brytanii , przyjaźnią z wielkimi sportowcami zza granicy takimi jak: Fundin, McKinlay, Plechanow. Był również uczestnikiem Indywidualnych Mistrzostw Świata, w których zdobył siódme miejsce w sezonie 1961. Po zakończeniu kariery został trenerem tarnowskiej drużyny, a następnie zajął się szkoleniem młodzieży. Był także przez cztery sezony związany z drużyną z Torunia.

Po jego śmierci, w 2007 roku, radni uchwalili projekt nadający stadionowi w Rawiczu imię Floriana Kapały. W 2017 roku odbył się na tamtejszym owalu I Memoriał jego imienia, który organizowany był w formie rywalizacji par. Podczas pierwszej odsłony tego turnieju pierwsze miejsce zajął Team Metalika, w składzie: Adam Skrórnicki, Arkadiusz Pawlak i Grzegorz Zengota, drugie zdobył Team Lisiecki – Tobiasz Musielak i Rafał Konopka, a trzecie Team Intermarche – Damian Baliński, Norbert Kościuch, Tomasz Dutka.

W tym roku również zostanie uczczona pamięć o szczególnym żużlowcu dla rawickiego Kolejarza, choć w wielu innych miastach, głowach wielu kibiców i zawodników Florian Kapała był wyjątkowym zawodnikiem, pionierem żużla w Polsce oraz zdobywcą wielu tytułów dla polskiego czarnego sportu.

Zapraszamy 22 września o godzinę 15:45 na Stadion im. Floriana Kapały w Rawiczu!

Patronat honorowy nad wydarzeniem objął europoseł Ryszard Czarnecki.

Partnerem głównym jest Poczta Polska.